|
Facet jedzie na wielbłšdzie przez pustynie. Nagle wielbłšd się zatrzymuje.
Kole patrzy przed siebie i widzi tabliczkę "naprawa wielbłšdów-10m".
Dotargał tam swojego wielbłšda i mówi do mechanika:
"Niech mi pan powie jak go mam ruszyć"! Na to słyszy odpowied:
"Daj mi go pan tutaj".
Po czym bierze dwa młotki i wali wielbłšda w dżšdra.
Wielbłšd pooooooleciał w pizdu.
Facet pyta: "No dobrze, ale jak ja go teraz dogonię?
"Na co mechanik odpowiada:
"Panie, podejd no tutaj do mnie"................aaaaaaauuuuuuuuuuu
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 30 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|