|
Chłopak odprowadza swoja dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzš do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji,
podpiera się dłoniš o cianę i mówi do dziewczyny:
-kochanie, a gdyby mi tak zrobiła laseczke.. .
-tutaj? jeste nienormalny .
-noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie.. .
-nie! a jak wyjdzie kto z rodziny wyrzucić mieci,
albo jaki sšsiad i mnie rozpozna.. .
-ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto.. .
-nie, a jak kto będzie wychodził. .
-no dawaj nie bšd taka...
-powiedziałam ci ze nie i koniec!
-no we, tu się schylisz i nikt cię nie zobaczy, głupia . -nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny.
w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
-Tata mówi ze już wyrzucilimy mieci i masz
mu zrobić tš laske do cholery,
a jak nie to ja mu zrobię. a jak nie, to tata mówi ze zejdzie i mu zrobi,
tylko niech zdejmie rękę z tego kurewskiego
domofonu bo jest 3 w nocy do cholera.
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 55 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|